ROMAN BRANDSTAETTER – pisarz, poeta, dramaturg, tłumacz, wybitny znawca Biblii – urodził się 3 stycznia 1906 r. w Tarnowie. Pochodził ze starego żydowskiego rodu, z rodziny inteligenckiej o tradycjach literackich.
Najwcześniejsze wzmianki dotyczące rodu Brandstaetterów sięgają XVII w., gdy wskutek antyżydowskiego edyktu cesarza Leopolda I nakazującego wydalenie Żydów z Wiednia i cesarstwa, praprzodkowie pisarza opuścili Górną Austrię i osiedlili się w Polsce, w Brzesku (Briglu) koło Tarnowa.
W II połowie XIX wieku Tarnów zamieszkiwało kilku przedstawicieli tego rodu. Bezpośredni przodek Romana, jego dziadek Mordechaj Dawid Brandstaetter, pochodzący z Brzeska, osiadł w mieście w 1858 r. poślubiwszy córkę miejscowego zamożnego garbarza Abrahama Dawida – Sprincę. Małżonkowie zamieszkali w domu teścia przy placu Drzewnym, gdzie przyszło na świat kilkoro ich dzieci, m.in. Elieser (1876) – ojciec Romana Brandstaettera.
Mordechaj Dawid Brandstaetter był wybitnym literatem tworzącym w nurcie nowohebrajskiej haskali. Przez kilkadziesiąt lat publikował swoje utwory w czasopismach żydowskich ukazujących się m.in. w Wiedniu, Warszawie, Nowym Jorku. Zbiorowe wydania jego opowiadań i nowel ukazało się w Krakowie (1890-1891, dwa tomy) i w Warszawie (1910-1913, trzy tomy). Wywarł silny wpływ na swojego wnuka Romana, który mówił o nim, że był dla niego uosobieniem prawdy i nieomylności, fundamentem nienaruszalnych norm i zasad, był pierwszym nauczycielem Biblii, prawdy o Bogu, stworzeniu, ludziach. W jednym z opowiadań napisał: „/…/ zawsze z uczuciem rozrzewnienia wracam do wspomnień /…/ i do starca, którego wysoka postać rzuca dobry cień na moje dzieciństwo i pierwszą młodość. Pamięć jest jak westchnienie” (Krąg biblijny – Dziadek mówi o sztuce czytania Biblii).
Rodzice Romana – Elieser (Ludwik) i Maria z Brandstaetterów (pochodząca z Jasła) stworzyli dom o żywych rodzinnych tradycjach, gdzie szacunkiem otaczano pamięć przodków i ich głęboką wiarę. W Tarnowie mieszkali w przy ulicy Mickiewicza 4 (obecnie 9) a następnie przy Wałowej 25 (obecnie 27). Matka była osobą subtelną i delikatną, obdarzoną bezgraniczną miłością swego jedynego potomka. Sama uczyła syna czytać i pisać posługując się Biblią w polskim przekładzie ks. Jakuba Wujka. Grająca na fortepianie rozbudzała w chłopcu wrażliwość muzyczną, również poprzez lekcje nauki gry na tym instrumencie, udzielane mu przez miejscowych nauczycieli. Ojciec prowadził przedsiębiorstwo olejarskie. Otaczany był przez syna głębokim szacunkiem i przywiązaniem. Obok dziadka był najważniejszym przekazicielem tradycji żydowskiej, dziejów rodziny, wychowawcą kształtującym jego gusta kulturalne. Często chodził z synem na długie spacery na Górę św. Marcina i do Parku Strzeleckiego, a gdy chłopiec był starszy zabierał go na przedstawienia do sali tarnowskiego „Sokoła”. Spektakle teatralne i operowe były też stałym elementem podróży do Krakowa czy Wiednia. Rodzina spędzała wakacje w polskich i zagranicznych miejscowości uzdrowiskowych.
Przyszły poeta wyniósł więc z domu rodzinnego szerokie zainteresowanie historią i religią swojego narodu, kulturą, literaturą. Do lektury czytanych przez niego książek doszły w wieku 13 lat pierwsze samodzielne próby literackie i poetyckie. A impulsem do napisania pierwszych wierszy o Chrystusie i św. Franciszku, o których niewiele wtedy wiedział, stał się wiersz Juliana Tuwima pt. Chrystusie…, który to utwór wywołał w chłopcu silny duchowy niepokój.
Roman Brandstaetter do szkoły powszechnej i gimnazjum chodził w Tarnowie. I Państwowe Gimnazjum Męskie im. Kazimierza Brodzińskiego, realizujące program gimnazjum klasycznego, ukończył w 1924 r. Rok później poprawkową maturę zdał w gimnazjum w Drohobyczu i rozpoczął studia w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie pod kierunkiem profesorów Stanisława Windakiewicza i Tadeusza Lehra-Spławińskiego studiował filozofię i filologię polską. Pierwsze swoje wiersze opublikował w 1926 r., były to Elegia o śmierci Sergiusza Jesienina i Piłsudski. W 1928 r. wydał u Gebethnera i Wolfa pierwszy tomik poezji zatytułowany Jarzma, który jest jego oficjalnym poetyckim debiutem.
Otrzymawszy rządowe stypendium naukowe, w 1929 r. wyjechał na dwa lata do Francji, gdzie w Paryżu prowadził studia i zbierał materiały dotyczące działalności społeczno-politycznej Adama Mickiewicza. Po powrocie do kraju napisał i obronił doktorat na podstawie rozprawy Adam Mickiewicz jako krytyk literatury polskiej w okresie wileńsko-kowieńskim. Zamieszkał w Warszawie kontynuując pracę pisarską, poetycką a przed wszystkim publicystyczną. Przez rok pracował również jako nauczyciel języka polskiego w szkole średniej. W tym czasie wydał szkice historyczno-literackie: Legion żydowski Adama Mickiewicza (1932), Moszkopolis (1932), Wybryki antyżydowskie studentów Uniwersytetu Wileńskiego w r. 1815 (1932), następnie Tragedię Juliana Klaczki (1933), i tomik poezji Węzły i miecze (1933) oraz zbiór pamfletów Zmowa eunuchów (1936). W 1935 roku odbył podróż do Turcji, Grecji i Palestyny. Tu po raz pierwszy zetknął się z ziemią swoich przodków. Spotkanie to było dla pisarza silnym i głębokim przeżyciem. Zafascynowany również Ziemią Świętą szukał w Jerozolimie „śladów” Chrystusa, choć jeszcze wtedy nie studiował Nowego Testamentu.
Po wybuchu II wojny światowej, wyjechał do Wilna. Wtedy ostatni raz widział swoich rodziców. O ich śmierci w komorach gazowych obozu w Treblince dowiedział się już w Jerozolimie. W Wilnie poślubił Żydówkę Tamarę Karren, którą poznał jeszcze w Warszawie po powrocie z podróży do Ziemi Świętej. Dzięki staraniom rodziny żony, przedostając się przez Moskwę, Baku, Iran, Irak i Transjordanię, małżonkowie wyjechali do Palestyny. Tam początkowo autor współpracował z hebrajskimi wydawnictwami, prasą i teatrem, jednak z czasem w wyniku konfliktu zerwał z nimi wszelkie kontakty. Dzięki protekcji swojego wykładowcy z czasów studiów, prof. Stanisława Kota, otrzymał pracę w Polish Information Centre (w Polskiej Agencji Telegraficznej), gdzie pracował w nasłuchu radiowym aż do czasu swojego wyjazdu z Palestyny. W okresie 1941-1946 napisał kilka dramatów, których nigdy nie wystawił na scenie. Również wtedy powstał jeden z największych jego dramatów zatytułowany Powrót syna marnotrawnego (1943-45).
Tutaj, w Jerozolimie, nastąpiło to, co zwykle nazywamy nawróceniem, przejściem na katolicyzm. Sam Brandstaetter wydarzenie to określał jako Spotkanie i tak opisał:
Skończyłem pracę po północy. Zapaliłem papierosa. Wstałem od stołu, rozejrzałem się po pokoju i przypomniałem sobie, że nie mam w domu nic do czytania. /…/ zatrzymałem wzrok na leżącej obok jednego z biurek stercie starych tygodników. Wyciągnąłem na chybił trafił kilka numerów. Z jednego z nich wypadła na podłogę dużych rozmiarów wkładka. Podniosłem ją. Była to reprodukcja rzeźby z XVII wieku Innocenza da Palermo z kościoła San Damiano w Assyżu, przedstawiająca ukrzyżowanego Chrystusa. /…/ Spojrzałem na reprodukcję. Wyobrażała Chrystusa w chwilę po Jego śmierci. Z półrozchylonych warg uszedł ostatni oddech. Kolczasta korona spoczywa na Jego głowie jak gniazdo uwite z cierni. Miał oczy zamknięte, ale widział. Głowa Jego wprawdzie opadła bezsilnie ku prawemu ramieniu, ale na twarzy malowało się skupione zasłuchanie we wszystko, co się wokół działo. Ten martwy Chrystus żył. Pomyślałem: Bóg …I włożywszy reprodukcję do teczki, wyszedłem.
Potem dodał:
Wprawdzie jeszcze kilkakrotnie ciemna strona wieczności rzucała głęboki cień na obszary mojego czasu i wprowadzała wiele zamętu i nieładu w moje ówczesne dni, mimo to dzieje tej biblijnej nocy są dla mnie smugą najwspanialszego światła, jakie widziałem w moim życiu
(Krąg biblijny – Noc biblijna.)
Nareszcie znalazł to, czego przez lata aż dotąd szukał. Wiarę w Chrystusa. „Chciał zacząć życie od nowa /…/. Nie ukrywał swego pochodzenia – /…/ przeszedł długą drogę nim stał się Żydem chrześcijaninem. Tak jak Żyd Chrystus. I to było piękne w nim” (z listu T. Karren do o. J. Góry). Z owym „gazetowym” wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego nie rozstał się już do końca życia. Oprawiony w ramkę wisiał na ścianie jego mieszkania.
Po zakończeniu wojny R. Brandstaetter w 1946 r. opuścił Palestynę i przez Egipt udał się do Rzymu. Tutaj ponownie spotkał prof. Kota, który pełnił funkcję ambasadora Polski. Profesor kolejny raz wspomógł znanego literata, któremu zaproponował pracę attaché kulturalnego przy ambasadzie RP w Rzymie. Brandstaetter objął tę posadę. Jeszcze w Jerozolimie rozstał się ze swoją żoną Tamarą (1945), teraz w Rzymie przyjął chrzest i na mocy przywileju św. Pawła. poślubił Reginę z Brochwiczów Wiktorównę, sekretarkę ambasadora Kota. We Włoszech autor przeżywał nowe fascynacje, a jego ulubioną krainą stała się Umbria, tak bardzo przypominająca mu swym krajobrazem Ziemię Świętą. Miastem, do którego powracał przez całe życie był Asyż ze swoim wielkim Biedaczyną, świętym Franciszkiem, którego postać fascynowała i inspirowała pisarza.
W okresie rzymskim powstały: prozatorskie Kroniki Assyżu (1947) i misterium Teatr Świętego Franciszka (1947), a wiele utworów z Fausta zwyciężonego (1958) i Dwóch muz (1965) zrodziło się z podróży po słonecznej Italii. Tutaj też tworzył Brandstaetter kolejne swoje dramaty: Oedipus (1946), Noce narodowe (1946/47), Przemysław II (1948).
W 1948 r. zorganizował w Rzymie cykl akademii patriotycznych z okazji 150. rocznicy urodzin Adama Mickiewicza (1798-1855) i 100. rocznicy założenia Legionu Mickiewicza. Charakter uroczystości nie przypadł jednak do gustu nowym władzom politycznym w kraju, które spodziewały się manifestacji marksistowskiej. Miało to swoje dalsze negatywne konsekwencje w odniesieniu do pisarza, którego odwołano z attachatu. Trwałą pamiątką po obchodach wspomnianej rocznicy, powstałą z inicjatywy Brandstaettera, było nadanie jednej z ulic rzymskich imienia wieszcza. Do dzisiaj możemy spacerować tą urokliwą aleją, znajdującą się w parku Villa Borghese, w pobliżu tarasu widokowego Pincio.
Odwołanie ze stanowiska przyczyniło się do powrotu Brandstaettera do ojczyzny. W 1948 r. przyjechał do Polski i zamieszkał w Poznaniu. Nie miał jednak możliwości wyboru miejsca stałego pobytu, gdyż ówczesny minister kultury Włodzimierz Sokorski nie zezwolił mu na zamieszkanie w Warszawie ani w Krakowie, twierdząc, że pisarz za dobrze by się czuł w tych „reakcyjnych” miastach. W Poznaniu otrzymał posadę kierownika literackiego w Teatrze Polskim a następnie w Operze im. Stanisława Moniuszki. W tym samym czasie (1948-49) pełnił obowiązki wiceprezesa Oddziału Poznańskiego ZZLP.
Dwa lata późnej przeniósł się do Zakopanego, gdzie spędził prawie 10 lat. Został członkiem Polskiego PEN Clubu. Kontynuował pracę literacką, głównie dramatopisarską. Powstały wtedy dramaty: Ludzie z martwej winnicy (1950), Upadek kamiennego domu (1950), Milczenie (1951), Król i aktor (1951), Józef Sułkowski (1952), Kopernik (1953), Znaki wolności (1953), Dramat księżycowy (1954), Król Stanisław August (1956), Odys płaczący (1956) i inne utwory poetyckie: Winogrona Antygony (1956), Faust zwyciężony (1958). W 1951 r. napisał libretto operowe do muzyki Tadeusza Szeligowskiego pt. Bunt żaków, za które otrzymał wraz z kompozytorem Państwową Nagrodę Artystyczną I Stopnia. Podjął również nową formę wypowiedzi artystycznej jaką jest translatorstwo. Przekładał wtedy głównie dzieła Shakespeare’a takie jak: Hamlet (1950), Król Ryszard III (1950), Kupiec wenecki (1952), Antoniusz i Kleopatra (1958).
W Zakopanem był osobistością bardzo znaną i powszechnie szanowaną, przyczynił się do ożywienia życia kulturalnego i społecznego miasta, za co nadano mu w 1957 roku godność Honorowego Obywatela Zakopanego. Rok wcześniej nawiązał kontakt z francuską Académie Rhodanienne des Lettres i został jej członkiem korespondencyjnym. W 1958 r. Brandstaetter otrzymał literacką Nagrodę im. W. Pietrzaka przyznaną za całokształt pracy artystycznej. W tym samym roku został członkiem Klubu Pisarzy „Krąg”, który powstał przy Warszawskim Oddziale Związku Literatów Polskich. Mimo pełnionej w Zakopanem funkcji i nagród, które otrzymywał, pisarz ze względu na swoją jednoznaczną postawę moralną i wyznawaną wiarę, przez cały czas był „na cenzurowanym”. Centralny Urząd Wydawniczy utrudniał wydawanie jego utworów i ograniczał nakłady. O Brandstaetterze nie mówiono w szkołach ani na uniwersytetach. Cenzura zdejmowała ze scen jego sztuki już grane lub w ostatniej chwili odwoływała zezwolenia na rozpoczęcie prób, albo w ogóle nie pozwalała wystawiać jego dramatów.
Znamienną była sprawa Milczenia, które w okresie odwilży 1956 r. chciano wystawić na deskach teatrów w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Wycofano jednak zgodę na próby ze względu na „szkodliwość społeczną” utworu. Premiera odbyła się więc w peryferyjnym teatrze w Sopocie (1957), gdzie przeszła niestety bez echa. Za granicą natomiast sztuka święciła tryumfy od Stanów Zjednoczonych po Australię. Milczenie wystawiły prowincjonalne teatry w Tarnowie, Kaliszu oraz objazdowa krakowska „Estrada”. W Tarnowie sztukę reżyserował Ireneusz Erwan. Brandstaetter przybył na jej premierę 5 kwietnia 1957 r. Było to jego pierwsze spotkanie z Tarnowem, od czasu, kiedy wyjechał stąd przed II wojną światową. Z wielkim wzruszeniem i drżeniem serca odwiedzał krainę lat dziecinnych, którą później tak pięknie opisywał w Bardzo krótkich opowieściach (1978). Pisarz nie ukrywał jednak, że bał się tego spotkania a jeszcze bardziej wspomnień o czasach, „gdy wierzyło się w niezachwianą kolejność raz na zawsze ustalonych zdarzeń, w nieodmienność przyzwyczajeń, w miary i wagi, które nie ulegają przewartościowaniu”.
W Bardzo krótkich opowieściach (Moja podróż sentymentalna) zanotował:
Po trzydziestu latach po raz pierwszy wybrałem się w podróż do rodzinnego miasta. Z początku nie chciałem jechać. Któż chętnie jedzie na cmentarz minionych lat? /…/ To jest smutna podróż. Miasto jest inne i ja jestem inny. Będziemy na siebie nawzajem patrzeć i kiwać z politowaniem głowami. Miasto spyta: „To ty?”. Ja spytam: „To ty?”. Nie dogadamy się. Takie spotkania z przeszłością poza goryczą i jeszcze jednym szablonowym stwierdzeniem, że przedtem było inaczej, a dzisiaj jest inaczej, do niczego nie prowadzą. Przeszłość podobna jest do nieruchomych zwałów śniegu, leżących bez ruchu na zboczu wysokich gór. Wystarczy, aby słońce przygrzało, a pod działaniem jego ciepła /…/ zwala się lawina wspomnień, spod której nie łatwo jest wygrzebać się amatorowi sentymentalnej wycieczki do krainy umarłego czasu. Z niemałym więc trudem i oporem zdecydowałem się na ten wyjazd, który wydał mi się niepotrzebnym wywoływaniem duchów.
Jednak w zakończeniu tego opowiadania napisał:
Wspominać znaczy oczyszczać minione życie z chaosu i porządkować je według praw moralnych rządzących naszym sumieniem.
Po dziesięciu latach pobytu w Zakopanem Brandstaetter powrócił do Poznania. Tutaj poświęcił się wyłącznie twórczości literackiej. Powstały kolejne, ostatnie już dramaty: Medea (1959), Cisza (1960), Ślepa ulica (1961), Śmierć na wybrzeżu Artemidy (1961), Dzień gniewu (1962), Zmierzch demonów (1964). Wydawał nowe tomiki poezji. W latach 1960 i 1963 ukazały się dwa bardzo istotne tomiki wierszy: Pieśń o moim Chrystusie i Hymny Maryjne. Potem ukazały się jeszcze: Dwie muzy (1965), Księga modlitw (1985), a w rok po śmierci żony w 1987 roku, poeta wydał: Pieśń o życiu i śmierci Chopina oraz Księgę modlitw dawnych i nowych. Kontynuował pracę translatorską tłumacząc kolejne dzieła Shakespeare’a. Rozpoczął nowy cykl przekładów biblijnych z języka hebrajskiego od starotestamentowej Pieśni nad pieśniami (1959). Potem ukazała się Antologia poezji Starego Przymierza (1964), Cztery poematy biblijne (1964), Psałterz (1968) i inne. W ostatnich dziesięciu latach życia podjął trud przekładu Nowego Testamentu. Przetłumaczył cztery Ewangelie, Dzieje Apostolskie, Apokalipsę i Listy św. Jana.
Przez wszystkie lata R. Brandstaetter współpracował z czasopismami katolickimi drukując wiersze, fragmenty prozy, przekłady. Publikował w: „Kierunkach”, „Przewodniku Katolickim”, „W Drodze”, „Niedzieli”, „Gościu Niedzielnym”, „Tygodniku Powszechnym”. Był laureatem wielu nagród i wyróżnień literackich krajowych i zagranicznych. W 1968 r. został honorowym członkiem Académie des Poètes de Rhodanie we Francji, a w 1970 r. członkiem zarządu Polskiego PEN Clubu. W 1980 r. został wybrany na przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956 Roku.
Roman Brandstaetter przyjechał do Tarnowa po raz drugi i ostatni 5 maja 1970 r. na zaproszenie Seminarium Duchownego, gdzie na zamkniętym spotkaniu autorskim, dzielił się swoimi zmaganiami w pracy nad pisaniem swojej największej powieściowej tetralogii „Jezus z Nazarethu”. Kolejne jej tomy ukazywały się w latach 1967-1973. O napisaniu powieści o Jezusie myślał już w czasie swojej pierwszej podróży do Palestyny w 1935 r. Jednak wtedy miała to być historia Jezusa – wielkiego proroka żydowskiego, teraz stworzył dzieło o Jezusie – Bogu Żywym, obiecanym Mesjaszu. W 1987 r. powieść była zgłoszona do Literackiej Nagrody Nobla, jednak z powodu śmierci pisarza została wycofana z listy. Stanowi jego opus magnum i jest arcydziełem polskiej literatury religijnej, choć nie może być tylko tak klasyfikowana. Przekraczając bowiem granice tego gatunku literackiego, staje się wielkim dziełem humanistycznym i uniwersalnym, w którym autor nie narzuca czytelnikowi dogmatycznej interpretacji, ale raczej zaprasza do osobistego spotkania z Jezusem. W jednym z wywiadów autor powiedział: „Ta powieść jest sumą mojego życia, moich doświadczeń /…/. Chciałem napisać nie tylko epopeję o Bogu. /…/ Chciałem pokazać moje widzenie mojego Boga. W tym sensie jest to opowieść bardzo intymna /…/ moje augustiańskie wyznanie [wiary]” ( „W Drodze” 1983, nr 6).
Roman Brandstaetter zmarł w Poznaniu 27 września 1987 r. Prosił przyjaciół, aby do trumny włożyli mu różaniec, który otrzymał od Ojca Świętego Jana Pawła II oraz reprodukcję rzeźby Chrystusa Ukrzyżowanego z asyskiego kościoła św. Damiana, z którą nie rozstawał się nigdy od owej pamiętnej biblijnej nocy. Spoczął na cmentarzu miłostowskim obok ukochanej, rok wcześniej zmarłej, małżonki Reny.
Opracowanie | Barbara Sawczyk
1906 3 stycznia – urodził się w Tarnowie jako syn Eliesera i Marii Brandstaetterów.
1912/1913 – podjął naukę w męskiej Szkole Ludowej im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie.
1924 – ukończył Gimnazjum Męskie im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie.
1925 24 lutego – zdał egzamin maturalny w Państwowym Gimnazjum im. Króla Władysława Jagiełły w Drohobyczu.
1925-1929 – studiował filozofię i filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie pod kierunkiem profesorów Stanisława Windakiewicza i Tadeusza Lehra-Spławińskiego.
1926 – zaczął publikować artykuły, recenzje na łamach żydowskich czasopism w Warszawie, Krakowie, Tarnowie.
1926 – w „Kurierze Literacko-Naukowym” (nr 8) ukazał się jego pierwszy wiersz pt. Elegia o śmierci Sergiusza Jesienina.
1928 – debiutował jako poeta wydając pierwszy tomik poezji pt. Jarzma.
1929-1931 – przebywał na rządowym stypendium w Paryżu, gdzie prowadził studia nad działalnością społeczno-polityczną Adama Mickiewicza.
1929-1932 – publikował wiersze i artykuły m.in. w: „Nowej Reformie”, „Głosie Prawdy”, „Gazecie Polskiej”.
1931 – po powrocie ze stypendium zamieszkał w Warszawie, gdzie przez rok pracował w gimnazjum jako nauczyciel języka polskiego.
1932 – na Uniwersytecie Jagiellońskim uzyskał tytuł doktora filozofii na podstawie rozprawy Adam Mickiewicz jako krytyk literatury polskiej w okresie wileńsko-kowieńskim.
1932 – opublikował trzy szkice literacko-historyczne podejmujące problematykę antysemityzmu: Legion Żydowski Adama Mickiewicza, Moszkopolis, Wybryki antyżydowskie studentów Uniwersytetu Wileńskiego w R. 1815.
1935 – odbył podróż do Palestyny, Grecji i Turcji. Jej pokłosiem był poemat Jerozolima światła i mroku.
1935 – w Warszawie poznał Tamarę Karren, publicystkę, poetkę i dramatopisarkę pochodzenia żydowskiego.
1939 – po wybuchu II wojny światowej udał się do Wilna.
1940 – ożenił się z Tamarą Karren, z którą przez Moskwę, Baku, Iran, Irak, Transjordanię dotarł do Jerozolimy.
1940-1946 – przebywał w Jerozolimie. Został zatrudniony w nasłuchu radiowym Polskiej Agencji Telegraficznej. W tym okresie napisał pierwszy dramat pt. Kupiec warszawski. Powstały tu jeszcze dramaty: Victory, Chirurg i Golem, Ludzie nocy, Doktor Sommel Weis i jeden z najlepszych jego dramatów Powrót syna Marnotrawnego (1943-1945).
1941 – współpracował z hebrajskim teatrem, wydawnictwami, prasą (przede wszystkim ze znaczącym pismem „Dawar”).
1945 – rozstał się z żoną Tamarą Karren.
1946 – wyjechał do Egiptu, stamtąd do Rzymu. Przez cały czas pobytu we Włoszech tworzył kolejne dramaty.
1946 15 grudnia – przyjął chrzest św.
1946 21 grudnia – na mocy przywileju Pawłowego poślubił Reginę z Brochwiczów Wiktorównę, sekretarkę ambasadora polskiego w Rzymie prof. Stanisława Kota.
1947 – napisał misterium Teatr Świętego Franciszka.
1947-1948 – pełnił funkcję attaché kulturalnego RP w Rzymie.
1948 – zorganizował w Rzymie uroczystości z okazji 100. rocznicy założenia Legionu Mickiewicza i 150. rocznicy urodzin wieszcza.
1948 – po uroczystościach odwołany z pełnionej funkcji. Powrócił do kraju.
1948-1949 – zamieszkał w Poznaniu, gdzie został kierownikiem literackim Teatru Polskiego a następnie Opery im. St. Moniuszki. Pełnił funkcję wiceprezesa Oddziału Poznańskiego ZZLP.
1950 – przeniósł się do Zakopanego. Został członkiem Polskiego PEN Clubu.
1950 – dokonał pierwszych swoich przekładów z Szekspira – Hamlet, Król Ryszard III. Później przełożył jeszcze Antoniusza i Kleopatrę oraz Króla Henryka IV.
1950-1958 – był przewodniczącym Rady Kultury przy MRN w Zakopanem. Kontynuował pracę literacką i translatorską. Publikował w Teatrze (1952-56), Życiu Literackim (1952-58). Pisał głównie dramaty.
1951 – napisał dramat Milczenie, święcący tryumfy głównie za granicą. W Polsce bardzo rzadko wystawiany. Napisał libretto operowe Bunt żaków.
1956 – został członkiem korespondentem francuskiego stowarzyszenia literackiego Académie Rhodanienne des Lettres.
1957 5 kwietnia – przyjechał do rodzinnego Tarnowa na zaproszenie tarnowskiego teatru na premierę swojej sztuki Milczenie.
1958 – został członkiem Klubu Pisarzy Krąg utworzonego przy Oddziale Warszawskim ZLP.
1959 – dokonał pierwszego przekładu biblijnego, była to Pieśń nad Pieśniami. W następnych latach dokonywał poetyckich przekładów innych ksiąg Biblii: Psałterz, Ewangelie wg Marka, Mateusza Łukasza i Jan oraz Dzieje Apostolskie.
1960-1987 – powrócił do Poznania. Poświęcił się wyłącznie twórczości literackiej współpracując jednocześnie z czasopismami katolickimi: „Kierunki” (1958-77), „Przewodnik Katolicki” (1964-71), „W Drodze” (1973-87). Wiersze, fragmenty prozy i przekłady publikował również w: „Niedzieli” (1981-82), „Gościu Niedzielnym” (1982), „Tygodniku Powszechnym” (1982-87). Wydał szereg miniatur literackich, m.in. Krąg biblijny, Inne kwiatki św. Franciszka z Assyżu, Bardzo krótkie opowieści.
1967-1973 – wydawał kolejne tomy tetralogii powieściowej Jezus z Nazarethu stanowiącej jego opus magnum.
1968 – został członkiem honorowym Académie des Poètes de Rhodanie we Francji.
1970 – został członkiem zarządu Polskiego PEN Clubu.
1970 5 maja – druga i ostatnia wizyta w Tarnowie. Przybył na zaproszenie Wyższego Seminarium Duchownego.
1980 – został wybrany na przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956 Roku.
1987 latem – prof. dr hab. Józef Andrzej Gierowski (rektor UJ w latach osiemdziesiątych) podjął starania w Sztokholmie o rekomendację powieści Romana Brandstaettera Jezus z Nazarethu do Literackiej Nagrody Nobla.
1987 28 września – Roman Brandstaetter zmarł w Poznaniu.
1987 5 października – odbył się jego pogrzeb na cmentarzu Miłostowskim, gdzie spoczął obok swojej małżonki Reny zmarłej rok wcześniej (28.08.1986).
Opracowanie | Barbara Sawczyk
- Krajobrazy miejskie Romana Brandstaettera – ogólnopolska, interdyscyplinarna konferencja naukowa w 120. rocznicę urodzin poety, pisarza, dramaturga i tłumacza.
Sala Lustrzana, ul. Wałowa 10, 23 stycznia 2026
Wydarzenia planowane:
Roman Brandstaetter. Poeta, pisarz, znawca Biblii, judeochrześcijanin. Wykład i promocja książki Barbary Sawczyk.
Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Żabnie Filia w Niedomicach – Centrum Kulturalno-Społeczne, Niedomice, ul. Szkolna, 26 marca 2026 r.
Warsztaty biblioterapeutyczne dla dorosłych w oparciu o teksty Romana Brandstaettera. Prowadząca dr hab. Anastazja Seul, prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Miejska Biblioteka Publiczna im. Juliusza Słowackiego, ul. Krakowska 4, 17 kwietnia 2026 r.
Spotkanie z Janem Grzegorczykiem (Poznań), pisarzem, tłumaczem, dziennikarzem i redaktorem, autorem licznych publikacji o Romanie Brandstaetterze, osobiście znającym pisarza i pozostającym z nim w serdecznych relacjach do końca jego życia.
Miejska Biblioteka Publiczna im. Juliusza Słowackiego, ul. Krakowska 4.