Bobolice, gmina Niegowa, powiat myszkowski, województwo śląskie. W Królestwie Polskim powiat lelowski w województwie krakowskim. Współrzędne geograficzne: 50°36’40.0″N 19°29’50.0″E
Zamek Bobolice wybudowano na wapiennym ostańcu skalnym 366 m n.p.m. na terenie Wyżyny Częstochowskiej. Najstarszą jego budowlą była cylindryczna wieża typu bergfried, czyli ostatniej obrony. Nie wiadomo, kiedy powstała. Tylko na podstawie analogii można ostrożnie przypuszczać, że mogło się to stać na przełomie XIII i XIV w., ponieważ najwięcej wież tego typu powstało w Małopolsce podczas rządów starostów króla Wacława II Przemyślidy przypadających na ten czas. Wieża miała średnicę 9 m. Zachowała się jej północna część do wysokości 5 m wtopiona w mury zarówno późniejszego zamku, jak i obecnego. Początkowo wieża otoczona była zapewne umocnieniami drewniano-ziemnymi. Za panowania króla Kazimierza Wielkiego zamieniono je na murowany obwód obronny poprowadzony wzdłuż krawędzi skały i połączony z wieżą. Mur ten zachowany jest reliktowo i wtopiony w późniejszą zabudowę. Datować go można intuicyjnie na połowę XIV w. Budulcem był miejscowy wapień. W zbliżonym czasie wzniesiono też pierwsze budynki murowane. Możliwe, że już w tym lub następnym stuleciu powstało otoczone murem podzamcze z zabudową gospodarczą otaczające zamek od zachodu i południa, z wjazdem od wschodu. Całe założenie otaczała sucha fosa. Zamek zbudowano tuż przy granicy Królestwa Polskiego ze Śląskiem należącym od 1348 r. do Korony Królestwa Czeskiego.
Pierwszą zapisaną datą w dziejach zamku Bobolice jest 10 listopada 1370 r., kiedy to król Ludwik Węgierski przy okazji swojej koronacji nadał swojemu palatynowi księciu Władysławowi Opolczykowi. m. in. zamek Bobolice „kosztownie zbudowany” przez Kazimierza Wielkiego. Wspomina o tym w swojej kronice Janko z Czarnkowa. Dziewięć lat później tenże książę nadał w nagrodę za wierną służbę zamek Bobolice wraz z dwiema wsiami Andrzejowi Schony de Barlabas, byłemu staroście generalnemu ruskiemu, z pochodzenia Węgrowi. W ten sposób zakończyła się historia Bobolic jako zamku królewskiego a zaczęła jako zamku możnowładczego. W 1383 r. szlachta na zjeździe w Sieradzu postulowała wprawdzie, aby Jadwiga po objęciu tronu w Polsce przywróciła Królestwu Polskiemu nadane Władysławowi Opolczyka przez Ludwika Węgierskiego zamki i miasta, m. in. Bobolice, a w 1396 r. zamek Bobolice, należący do lojalnego wobec Opolczyka Andrzeja Schony, zajęły na pewien czas wojska królewskie, ale ostatecznie wrócił on do Węgra.
Pod koniec 1398 r. Andrzej Schony wraz z żoną zastawił swojemu zięciowi Stanisławowi Szafrańcowi z Młodziejowic za 1000 grzywien groszy praskich zamek Bobolice wraz z ośmioma wsiami, dwoma młynami i dwoma sadzawkami. Dobra zastawne w Bobolicach Stanisław z Młodziejowic posiadał jeszcze w 1400 r., a niewykluczone, że utrzymał je do swej przedwczesnej śmierci, przed 25 września 1408 r. Z tego okresu pochodzi informacja, że w zamku bobolickim w 1404 r. była kaplica, której kapelanem był bliżej nieznany Jakusz. Warto wspomnieć, że na przełomie XIV i XV w. w odległości 1300 m na zachód Bobolic zamek Mirów zbudował Krystyn z Kozichgłów, kasztelan sądecki.
Po śmierci Stanisława wdowa Anna na przełomie 1408/1409 r. wyszła po raz drugi za mąż za Mściwoja z Wierzchowiska herbu Lis. W 1426 r. po jej śmierci dokonano podziału dóbr pomiędzy synem z pierwszego małżeństwa a dziećmi z drugiego małżeństwa. Zamek podzielono po połowie. W 1445 r. bracia Andrzej i Mszczuj z Wierzchowiska (z tego drugiego małżeństwa) sprzedali za 800 grzywien Piotrowi Szafrańcowi z Pieskowej Skały, podkomorzemu krakowskiemu, połowę zamku Bobolice i półtorej wsi. Dwa lata później za sumę 1150 florenów właścicielem tych nieruchomości stał się Andrzej Trestka. Nota bene ten Gryfita był także właścicielem zamku Trestczyn w Brzanie (dzisiaj w granicach Bobowej). W rękach Trestczyńskich zamek Bobolice pozostawał do 1484 r. Później częściowo jako zastaw, częściowo jako własność należał do Andrzeja Rzeszowskiego z Ogrodzieńca i jego synów. Wreszcie w 1486 r. bracia Trestczyńscy za sumę 1600 florenów węgierskich sprzedali zamek Bobolice, dwie wsie i prawo patronatu prebendy w Niegowej Mikołajowi Krezie, staroście lwowskiemu i przemyskiemu. Do rodziny Krezów herbu Przeginia zamek należał ponad 100 lat (1486-1588). Modernizacja zamku, którą w tym okresie przeprowadzili polegała głównie na rozszerzeniu części mieszkalnej. Zapewne najpierw rozebrano cylindryczną wieżę główną, a jej relikty wkomponowano w piętrowy budynek wzniesiony w północnej części skalnego cypla. W przyziemiu znalazły się kuchnia, piekarnia, spiżarnia i skarbiec, a na piętrze pomieszczenia mieszkalne i kaplica. W ramach rozbudowy powstały też trzy półbaszty obłego narysu dostawione do zabudowy. Jedną usytuowano od północy, drugą od północnego zachodu i trzecią po stronie południowo-wschodniej.
W 1574 r. Bobolice z przyległymi dobrami objął Jan Kreza, najstarszy syn Mikołaja i Anny Szafrańcówny. Był on dobrym żołnierzem, ale marnym gospodarzem i poważnie zadłużył dobra bobolickie. Nie wiemy jakie straty poniósł zamek na przełomie 1587 i 1588 r., kiedy operowały na tych terenach wojska arcyksięcia Maksymiliana II Habsburga. W każdym bądź razie wydarzenia te nie sprawiły, że opustoszał. W tym bowiem czasie zabiegi o przejęcie zadłużonych dóbr finalizował sekretarz królewski, ksiądz Stanisław Fogelweder, archidiakon warszawski, który wykupił długi Jana Krezy od jego wierzycieli. Notabene miał on z Habsburgami doskonałe relacje. W 1588 r. Kreza został zmuszony do sprzedaży zadłużonej włości i Stanisław Fogelweder objął w posiadanie cały klucz bobolicki. Ksiądz Fogelweder był nietuzinkową postacią. Wywodził się z rodziny, która około połowy XV w. przybyła do Krakowa z Sankt Gallen w Szwajcarii i szybko weszła do mieszczańskiej arystokracji stolicy Polski. Stanisław Fogelweder herbu własnego wrócił do kraju ze studiów w Paryżu i Padwie z tytułami doktora medycyny i filozofii. Karierę rozpoczął na dworze króla Zygmunta Augusta jako sekretarz używany do poufnych spraw dyplomatycznych. W 1587 r. powrócił z dziesięcioletniego pobytu w Madrycie, gdzie na dworze króla Filipa II zabiegał w imieniu królowej Anny Jagiellonki o zwrot „sum neapolitańskich” i kupował dla króla Stefana Batorego rasowe konie. Przed ostatecznym odwołaniem z pobytu w Madrycie, po którym mu pozostał tytuł granda hiszpańskiego był jeszcze na tajnej misji w Turcji. Przed śmiercią w 1603 r. przekazał swój majątek swoim trzem bratankom Andrzejowi, Justowi i Stanisławowi. Można w tym miejscu zadać pytanie o cel zakupu majątku Bobolice przez księdza Stanisława Fogelwedera dla swojej rodziny skoro sam raczej z niego nie korzystał będąc najczęściej w służbie królewskiej. Odpowiedzi należy szukać w podobnych transakcjach, których w XVI w. dokonali przedstawiciele bogatych i wpływowych rodzin obcego pochodzenia. Wchodząc w posiadanie średniowiecznych zamków dawali wyraz swoim aspiracjom do przynależności do elity możnowładztwa Królestwa Polskiego. Posiadanie takiej rezydencji dodawało nieco patyny ich stosunkowo młodym tytułom szlacheckim. Można sądzić, że w takim m.in. celu Jordanowie zakupili Melsztyn, a Bonerowie Ogrodzieniec, który wprawdzie rozbudowali, ale też „postarzyli” pod względem architektonicznym. Z Bonerami zresztą ksiądz Stanisław Fogelweder był zaprzyjaźniony, a Bobolice od Ogrodzieńca dzieli tylko 20 kilometrów. Prawdopodobnie właśnie Fogelwederowie na początku XVII stulecia byli autorami ostatnich większych prac, które nadały ostateczny kształt zamkowi Bobolice, będącemu odtąd nowożytną szlachecką rezydencją z zachowanymi średniowiecznymi elementami. Nie cieszyli się jednak nią długo.
Po śmierci Bogusława Fogelwedera w 1618 r. zamek przypadł jego córce Annie, żonie Stanisława Chodakowskiego herbu Dołęga. Anna i Stanisław Chodakowski pozostawili po sobie pięcioro potomków. Nie wiemy, jaki wpływ na stan zamku miały działania wojenne podczas II wojny północnej 1655-1660, zwanej popularnie potopem szwedzkim. Autor hasła „Bobolice” w Słowniku geograficzno-historycznym podaje, że zamek w 1661 r. „przestał być mieszkalnym” i „obrócił się w ruinę”, ale nie podaje źródła tej informacji. W 1674 r. rodzeństwo Chodakowskich dokonało podziału majątku, w wyniku którego Bobolice stały się własnością Bogusława Chodakowskiego, męża Marii Magdaleny von Rauthen, z którą miał troje dzieci. Przy skomplikowanej sytuacji własnościowej i zadłużenia majątek Bobolice wraz z zamkiem wydzierżawiono Janowi Franciszkowi Rutkowskiemu herbu Pobóg, podstolemu dobrzyńskiemu. Według inwentarza z 1700 r. Rutkowski wykorzystywał podupadły już zamek dla potrzeb mieszkalnych i gospodarczych. Po wygaśnięciu dzierżawy zamek należał po połowie do Jerzego Chodakowskiego i do Kazimierza Józefa Męcińskiego herbu Poraj, chorążego wieluńskiego (zm. 1703 r.). Po wykupieniu przez Męcińskiego drugiej połowy zamku w rękach jego potomków Bobolice pozostały do 1838 r. W tym czasie też zamek został ostatecznie opuszczony i popadł w ruinę. W 1783 r. wspominany był jako „spustoszały niedawno”.
W pierwszej połowie XIX w. historyczna ruina zamku wznosząca się malowniczo na wapiennej skale zaczęła być ceniona jako element krajobrazu. Między innymi w 1850 r. dwie akwarele ukazujące zamek od północy i południa w stanie mocno już posuniętej ruiny namalował Teodor Chrząński. W 1863 r. w „Tygodniku Ilustrowanym” anonimowy autor napisał „ruiny te przecież są jeszcze ozdobą całej okolicy i stanowią jeden z najpiękniejszych naszych krajobrazów. Ze szczytów bowiem tych murów czarujący jest widok na pasma skał, zaczynających się od Olsztyna i ciągnących się ku Pilicy” (nr 172, s. 14). W 1867 r. ówczesna właścicielka majątku Antonina Gadomska w związku z reformą uwłaszczeniową cara Aleksandra II oddała w wieczystą dzierżawę ruiny zamku wraz z przynależnymi działkami, częścią folwarku i stawem, miejscowym chłopom – Tomaszowi i Mariannie Baryłom. W okresie PRL były to jedne z nielicznych ruin zamkowych, które pozostawały własnością prywatną. Walące się ruiny były jednak wykorzystywane do budowy domów i dróg. Pod koniec XX w. były już tak zniszczone, że niemożliwe było rozpoznanie układu przestrzennego zamku oraz późniejszych jego przemian. W 1950 r. Bobolice zostały włączone w wytyczony przez Kazimierza Sosnowskiego „Szlak orlich gniazd”.
W 1999 r. od Marka Baryły postępującą ruinę zamku kupili bracia Jarosław i Dariusz Laseccy, którzy zdecydowali się własnymi siłami podnieść zamek Bobolice z ruin, wybierając ostatecznie jego pełną rekonstrukcję. W 2011 r. zakończono prace. W ich rezultacie na historycznych ruinach wzniesiono nową budowlę naśladującą średniowieczny zamek. Naprzeciwko w odległości około 50 m wybudowano hotel i restaurację. Nowy zamek wzbudza zachwyt wielu miłośników zamków i turystów, ale też kontrowersje wśród historyków sztuki i konserwatorów. Najpoważniejszy zarzut to stylizowanie ruiny nowożytnej prywatnej rezydencji na średniowieczny zamek królewski. Możliwe jest, że zamek Bobolice będzie usunięty z rejestru zabytków województwa śląskiego.
———————————–
Literatura: Z. Anusik, Krezowie herbu Przeginia – genealogia rodu, „Przegląd Nauk Historycznych” 18/ 2019, s. 5-40; B. Guerquin, Bobolice, w: Zamki w Polsce, Warszawa 1974, s. 91; S. Kołodziejski, Bobolice, woj. śląskie, w: Leksykon zamków w Polsce, red. L. Kajzer, Warszawa 2003, s. 94-95; Ł. Kurdybacha, Fogelweder Stanisław, PSB, t. VII, Kraków 1948-1958, s. 44-46; ZLS, hasło: Bobolice, w: Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, http://www.slownik.ihpan.edu.pl/ (dostęp: 23.07.2025).
Bobowa (przysiółek Berdechów), miasto i siedziba gminy, powiat gorlicki, województwo małopolskie. W Królestwie Polskim wieś Brzana, powiat biecki w województwie krakowskim, parafia Bobowa. Współrzędne geograficzne: 49°43’14.9″N 20°57’04.3″E
Miasto Bobowa nie słynie z okazałego zamku. Nie znajdziemy w nim nawet zabytku, który w powszechnej opinii może wyglądać na zamek. Każdy mieszkaniec tego miasta potwierdzi jednak, że Bobowa ma swój zamek i wskaże na budynek obecnej szkoły muzycznej wyglądający na pierwszy rzut oka na klasycystyczny dwór. O nim jednak w drugiej kolejności, bo trzeba zacząć od drugiego zamku, niezachowanego i mało znanego nawet mieszkańcom. Przed rozszerzeniem granic miasta położony był on na terenie wsi Berdechów na przeciwległym brzegu rzeki Biała, ale w średniowieczu stał we wsi Brzana założonej na wschodnim krańcu Pogórza Rożnowskiego, wzmiankowanej po raz pierwszy w 1367 r. Zamczysko położone jest przy ulicy nomen omen Zamczysko na wypłaszczeniu wierzchołkowym o wysokości 293 m n.p.m., wysuniętym w stronę doliny Białej (współrzędne geograficzne: 49°43’14.7″N 20°57’04.0″E). Centralna partia majdanu została zniszczona przez okopy z czasów I i II wojny światowej. Obecnie porośnięte jest ona krzewami i drzewami. Na zdjęciu ukazującym rzeźbę terenu widoczne jest czworoboczne zagłębienie o dłuższym boku około 40 m i krótszym blisko 13 m. Jeśli więc nie są to pozostałości pojedynczej budowli, ale obwodu obronnego to zamek był raczej nieduży (mniejszy niż np. średniowieczny zamek w Rożnowie). Nie możemy zrekonstruować jego wyglądu i rozplanowania, bo zamczysko nie zostało zbadane przez archeologów. Podczas badań rozpoznawczych blisko 70 lat temu odnaleziono tam tylko grudki zaprawy. Oznacza to zapewne, że była tam murowana budowla bądź budowle. Ich pozostałości od kilkuset lat czekają w ziemi na eksploratorów.
Pierwsza bezpośrednia wzmianka o Trestczynie, bo tak nazywał się zamek pochodzi z 1386 r., a pierwsza bezpośrednio o zamku (castrum) Trestczyn z 1436 r. Można zatem sądzić, że zbudował go Paszko Trestka piszący się z Brzany (zm. przed 1386 r.), syn kasztelana brzeskiego Jakuba herbu Gryf. Notabene według tradycji małopolscy Gryfici byli potomkami książąt pomorskich pokonanych przez księcia Bolesława Krzywoustego w latach 20 XII stulecia. Trestkowie byli spokrewnieni z Gryfitami z Bobowej i z Gródka nad Dunajcem. Nazwa Trestczyn niewątpliwie została utworzona od nazwiska Trestka. W 1436 r. w wyniku podziału majątku właścicielem zamku został Andrzej Trestka z Brzany, mąż Apolonii, córki słynnego chorążego krakowskiego Marcisza (Marcina) z Wrocimowic herbu Półkozic, który w kulminacyjnym momencie bitwy pod Grunwaldem trzymał w ręku chorągiew Królestwa. W 1461 r. Andrzej Trestka zastawił na trzy lata Janowi Kobyleńskiemu wojskiemu krakowskiemu całe swe dobra po ojcu i matce, czyli zamek Trestczyn z wsiami doń przynależnymi, to jest z Brzaną, Falkową i Sędziszową. Około 1475 r. właścicielem Trestczyna i związanych z nim dóbr stał się syn Marcisza o tym samym imieniu, zwany Chorążycem, który w 1498 r. u króla Jana Olbrachta uzyskał odnowienie przywilejów króla Kazimierza Wielkiego na prawo niemieckie dla wsi: Siedliska, Brzana, Falkowa i Przydonica. Z 1508 r. pochodzi wzmianka o dworze w Brzanie (nie wiemy czy tożsamym z zamkiem Trestczyn). W tym bowiem roku Jan Brzeński, syn Marcina Chorążyca zapisał swej żonie Katarzynie, 400 florenów węgierskich wiana i tyleż posagu na połowie swoich dóbr Brzana i Pałkowa i na połowie dworu w Brzanie. Potem rezydencja w Brzanie znika z kart historii.
Budynek dawnego dworu w Bobowej, zwany zamkiem, położony jest na skarpie (287,7 m n.p.m), wznoszącej się 20 m nad płynącą poniżej Białą i oddzielonej naturalnym wąwozem od pierwotnego układu urbanistycznego miasta. Za wąwozem naprzeciw dworu stoi kościół parafialny pw. Wszystkich Świętych zbudowany prawdopodobnie w 2 połowie XIV stulecia.
Bobowa jako miasto na kartach historii pojawia się po raz pierwszy pod datą 1339 r. w falsyfikacie z XV w. Wykazy opłaty świętopietrza wymieniają parafię w Bobowej w dekanacie sądeckim po raz pierwszy w 1346 r. Bobowa należy zatem do najstarszych miast prywatnych w Polsce i jest najwyżej tylko kilka lat młodsza od Tarnowa, także miasta lokowanego przez możnowładcę (1330). Pierwszym odnotowanym (1378) właścicielem Bobowej jest Tomisław herbu Gryf, piszący się właśnie z Bobowej. Możemy przypuszczać, że był potomkiem założyciela miasta. Najbardziej znanym z rodu Bobowskich był Zygmunt, uczestnik Bitwy pod Grunwaldem, podsędek a potem sędzia krakowski, a w latach 1430-1444 burgrabia krakowski. Inny Bobowski, Jan, okrył się w 1610 r. sławą w wyprawie Zygmunta III Wazy na Moskwę. Na początku XVI w. Bobowa przeszła w ręce Jordanów. Później należała do Laskowskich, a w latach trzydziestych XVIII w. do Jaworskich.
Dwór, zwany Zamkiem, jest murowany, piętrowy, na planie nieregularnego czworoboku (33 x 12 m) z wydatnym skośnym ryzalitem od zachodu mieszczącym klatkę schodową. Nieregularność planu budynku świadczy zapewne o jego wielofazowości. Część północna dworu może pochodzić ze starszej fazy, możliwe, że z XVII stulecia. Nie wiadomo, kiedy dwór rozbudowano o część południową i przebudowano w stylu klasycystycznym. Możliwe, że dokonał tego Stanisław Łętowski, podkomorzy krakowski (zm. 1786), który stał się właścicielem Bobowej około 1740 r. lub jego syn Franciszek. Narożniki dworu są boniowane. Elewacja zwieńczona jest tympanonem, w osi wejścia, w licu elewacji. Oś symetrii bryły zaburzona jest przesunięciami otworów okiennych, co również świadczy o przebudowie.
Na przełomie wieków XVIII i XIX w bobowskim dworze spędził dzieciństwo Ludwik Łętowski herbu Ogończyk, późniejszy biskup pomocniczy krakowski, historyk i literat, członek Senatu Rzeczypospolitej Krakowskiej. Tak pisał o nim w swoich wspomnieniach: „Bobowa ma zamek, czyli murowaniec, dom o piętrze, który wąwóz oddziela od fary” (Wspomnienia pamiętnikarskie, Wrocław 1956, s. 15-16). W innym miejscu czytamy, że dom rodziców biskupa w Bobowej w okolicy „uchodził za Versailles” (s. 18). Nie była to już w tym czasie budowla obronna. Tradycyjna nazwa „zamek” pozostała po nieznanej starszej rezydencji właścicieli Bobowej. Możliwe, że stała w tym samym, obronnym z natury miejscu. Tutaj znów kłania się brak badań archeologicznych i architektonicznych. Po sprzedaniu Bobowej w 1806 r. przez Franciszka Łętowskiego Michałowi Miłkowskiemu z Siedlisk dwór został opuszczony. Biskup Łętowski, odwiedzając Bobową w 1822 r., zapisał, że „dom miał zabite okna, z mego pokoju zrobiono magazyn wódki, oficyny porozbierano, ulica grabowa wyschła, folwark i gumna pochyliły się, a po ogrodzie rosły chwasty” (s. 17). W wierszu zatytułowanym „Do miejsca młodości mojej biskup Łętowski napisał:
Wszędzie mi dobrze, lecz gdzież ta Bobowa,
z dwoma kościółki, i na wzgórzu zamkiem,
u stóp którego, srebrna się krzemieńcem Biała rozlewa.
Podczas rabacji w 1846 r. dwór został splądrowany. W 1887 r. od Aleksandra Kossakiewicza kupił go Bolesław Długoszowski herbu Wieniawa, który przywrócił bobowskiemu dworowi funkcję rezydencji. Syn jego Kazimierz mieszkał w nim do 1945 r. Prawdopodobnie w okresie dwudziestolecia międzywojennego dobudowano od strony wschodniej balkon wsparty na trzech ośmiobocznych filarach. W okresie PRL znacjonalizowany dwór służył celom szkolnictwa. Po remoncie od 2014 r. we dworze działa szkoła muzyczna. 20 sierpnia 2016 r. na placu przy szkole odsłonięto popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego oraz generała Bolesława Wieniawy Długoszowskiego, który spędził w nim swoje dzieciństwo.
Od 2009 r. Bobowa znów jest miastem i ma swój herb. Ponieważ zapewne założyciel miasta i pierwsi właściciele pieczętowali się herbem Gryf można się spodziewać, że także w herbie miasta zobaczymy srebrnego gryfa na czerwonym polu. Tymczasem w herbie Bobowej znajduje się srebrna przekrzyżowana rogacina (strzała) w polu czerwonym. Gdyby rogacina była u dołu rozdarta byłby to herb Kościesza. Gdyby była dwa razy przekrzyżowana byłby to herb Lis. Taki znajduje się w zworniku sklepienia kościoła Wszystkich Świętych w Bobowej, ale nie wiemy do kogo należał. W każdym bądź razie w dziejach Bobowej trudno znaleźć kogoś pieczętującego się herbami Lis albo Kościesza. Może jednak za tym herbem, który nie jest ani Lisem ani Kościeszą, ani na pewno herbem Gryfitów kryje się jakaś nieznana mi historia.
——————————–
Literatura: Ćmiech A., Bobowa i jej dzieje, Bobowa 2018; S. Kołodziejski, Średniowieczne rezydencje obronne małopolskich Gryfitów. Uwagi do problematyki badawczej, w: „Acta Universitatis Lodziensis”, Folia Archaeologica 20, 1996, s. 79-94; tenże, Średniowieczne rezydencje obronne możnowładztwa na terenie województwa krakowskiego, Kraków 1994, s. s. 188-189; Kruszewski T., Ród Gryfów (Gryfitów), rycerscy potomkowie książąt pomorskich. Studium historycznoprawne, Wrocław 2019.
Bobrek, gmina Chełmek, powiat oświęcimski, województwo małopolskie. W Królestwie Polskim powiat krakowski, następnie śląski w województwie krakowskim, w XV w. parafia Jaworzno, w XVI w parafia Oświęcim. Współrzędne geograficzne: 50°04’03.2″N 19°15’24.5″E
Zamek stał na sztucznie usypanym wzniesieniu (234,7 m n.p.m.) w kształcie trapezu o zaokrąglonych bokach. W najdłuższym miejscu około 100 m, w najszerszym 60 m. Dzisiaj w tym miejscu stoi opuszczony klasycystyczny pałac z sześcioma ryzalitami. Opis parafii z lat 1783-1784 zawiera lakoniczną informację o zamku: „Zamek na wyspie małej między fosą błotnistą murowany, quondam i w czasie rewolucji krajowej był obronną forteczką, teraz przez wojsko rosyjskie w wałach i szańcach zrujnowany, od którego zamku samemi dla bagnisk mostam i do wsi Bobrku gościniec”. Niestety nie znamy żadnego widoku zamku. Jedyne pojęcie o jego wyglądzie przy braku badań archeologicznych daje uproszczony plan na tzw. mapie Miega z lat 1779-1783. Wzniesienie, na którym stoi obecnie pałac, a kiedyś zamek, położone jest w dolinie Górnej Wisły, w odległości 1,5 km od tej rzeki, 4 km od Oświęcimia i 1,7 km od dawnej granicy z Księstwem Pszczyńskim.
Powstanie w tym miejscu wsi i zapewne jakiejś strażnicy, poprzedzającej zamek, związane było z ochroną szlaku drogowego, prowadzącego z Krakowa na Śląsk oraz przewozu na rzece Przemszy Bobrek wymieniono po raz pierwszy w 1390 r. jako własność Mikołaja Strzały. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z 1395 r. Przed 1402 r. w niewyjaśnionych okolicznościach Bobrek przejął Jan Ligęza, wojewoda łęczycki i właściciel wielu dóbr w województwach krakowskim i sandomierskim. Tereny należące do zamku Bobrek sięgały aż do rzeki Przemszy stanowiącej granicę pomiędzy Małopolską a Śląskiem. Bobrek, część Libiąża i prawdopodobnie Chrzanów stanowiły części najbardziej wysuniętego na zachód majątku ziemskiego Ligęzy. Niewątpliwie Bobrek był dla niego ważny, ponieważ od 1410 r. pisał się przeważnie z zamku Bobrek. Po jego śmierci w 1419 r. z Bobrku pisali się jego synowie Jan i Piotr. Pierwszy z nich także jako Bobrkowski. W 1500 r. Piotr Ligęza ustanowił prawa i obowiązki dla mieszczan chrzanowskich. W ich ramach nie mogli być oni pociągani do odpowiedzialności do zamku Bobrek, ale mieli odpowiadać przed burmistrzem i rajcami Chrzanowa. W razie zagrożenia przez nieprzyjaciela zobowiązani byli do obrony zamku. W 1504 r. król Aleksander Jagiellończyk potwierdził przywilej swojego poprzednika Jana Olbrachta na budowę mostu na rzece Wiśle koło Oświęcimia z opłatą mostowego 1 gr od wozu staroście oświęcimskiemu dla zamku oświęcimskiego, a 1 /2 gr tenutariuszom w Bobrku dla bobreckiego fortalicium. W 1617 r. dobra chrzanowskie wraz z Bobrkiem od Mikołaja Spytka Ligęzy pozyskał Andrzej Samuel Dembiński herbu Rawicz (zm. 1649). Około 1630 r. zamek bobrkowski leżący w księstwie oświęcimskim wymienia ksiądz Szymon Starowolski opisujący Małopolskę w dziele „Polska albo opisanie położenia Królestwa Polskiego”. Po Dembińskim właścicielem zamku Bobrek został Jan Wielopolski herbu Starykoń, starosta biecki. W czasie najazdu szwedzkiego zamek zajęły wojska szwedzkie dowodzone przez gubernatora Krakowa Paula Würtza i odchodząc w 1656 r. zdewastowały go i podpaliły. Można przypuszczać, że później został on przez Wielopolskich odbudowany.
W czasie, kiedy zamek Bobrek był własnością Jana Józefa Wielopolskiego, starosty lanckorońskiego Rada Wojenna Konfederacji Barskiej zaakceptowała plan generała francuskiego Charlesa Dumourieza, aby umocniony Bobrek obok Lanckorony oraz klasztorów tynieckiego i jasnogórskiego stał się jedną z najważniejszych fortec konfederatów. Na wiadomość otrzymaną w połowie maja 1771 r. od Kazimierza Pułaskiego z Siewierza, że zagrażają mu Moskale, Dumouriez ruszył w stronę Bobrka, gdzie dowodzący zamkiem marszałek Michał Walewski zdążył przygotować obronę. Dzięki tym ruchom Pułaski mógł spokojnie przeprawić się przez Wisłę na prawy brzeg, odwiedził przy tym zamek w Bobrku. Konederatom stacjonującym w Bobrku z biegiem czasu zaczęło brakować żywności i amunicji. Poddali fortecę wiosną 1772 r. Zniszczenia zamku z czasów Konfederacji Barskiej przypieczętowały jego los.
W 1774 r. umarł Jan Józef Wielopolski. Wdowa po nim hrabina Teresa z książąt Sułkowskich osiadła na stałe w zamku w Suchej Beskidzkiej, ale nie zapomniała o Bobrku. Wprawdzie nie odbudowała zamku, ale ze swoim synem Rochem Ignacym wybudowała w jego miejscu klasycystyczny pałac z kaplicą ufundowaną w 1786 r. Istnieje opinia, że pałac wzniesiono z wykorzystaniem murów zamku (część zachodnia z przyporami), ale bez badań architektonicznych nie można tego przesądzić z całą pewnością. Po raz pierwszy pałac w Bobrku został przebudowany pomiędzy 1822 a 1848 r. przez Barbarę i Kazimierza Potulickich. Kolejna przebudowa miała miejsce na początku XX w. z inicjatywy Ogińskich i to ona nadała pałacowi obecny neobarokowy kształt. Ostatnim właścicielem pałacu w Bobrku był książę Adam Sapieha (zm. 1970). W 1944 r. dekret o reformie rolnej pozbawił Sapiehę majątku w Bobrku. W 1945 r. w pałacu i oficynie umieszczono szkołę specjalną. Potem w pałacu mieściła się szkoła podstawowa, a od 1968 r. przedszkole. Budynki gospodarcze użytkowała miejscowa gminna spółdzielnia. W okresie PRL zniknęło bogate wyposażenie wnętrz. W 1979 r. zachodnia część pałacu spłonęła i od tej pory obiekt popadał w ruinę. W 1983 r. odnowiono oficynę stojącą przed pałacem. W 2002 r. zespół pałacowo-parkowy kupił Raoof Ziyad, pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce i członek Rady Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. W pałacu zamierzał urządzić centrum hotelowo-konferencyjne. Skończyło się jednak na wymianie dachu oraz wzmocnieniu konstrukcji. Pałac otacza park krajobrazowy założony z wykorzystaniem skarpy wiślanej jako tarasu założonego na dwóch poziomach. Znajdują się w nim polany widokowe eksponujące kilkusetletnie dęby.
——————————
Literatura: B. Krasnowolski, Leksykon zabytków architektury Małopolski, Warszawa 2013, s. 23-24; S. Kołodziejski, Średniowieczne rezydencje obronne możnowładztwa na terenie województwa krakowskiego, Kraków 1994, s. 21-22; tenże, Średniowieczne rezydencje obronne Półkoziców w zachodniej Małopolsce. Wstęp do problematyki badań, „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Archaeologica”, nr 22:1998, s. 147-166; P. Libicki, Dwory i pałace wiejskie w Małopolsce i na Podkarpaciu, Poznań, s. 24-26
Bochnia, miasto, siedziba powiatu bocheńskiego, województwo małopolskie. W Królestwie Polskim powiat szczyrzycki w województwie krakowskim, parafia Bochnia. Współrzędne geograficzne: 50°19’38.1″N 19°07’44.7″E.
Budynek mieszkalny przy ul. Regis 3 to obecnie jedyna pozostałość zamku żupnego w Bochni. Nazwa ulicy w języku łacińskim – Regis, czyli „króla” albo „królewski” odnosi się do osoby króla Kazimierza Wielkiego, a dokładnie do szybu „Regis”, wybitego prawdopodobnie w czasach jego panowania. Chociaż nie można wykluczyć, że już za jego ojca Władysława Łokietka. Pierwsza wzmianka o szybie pochodzi z 1397 r. W XVI w. był najważniejszym szybem wydobywczym kopalni należącej do królewskiego przedsiębiorstwa Żupy Krakowskie. Dochody, które ono przynosiło pozwalały m.in. na budowę zamków. Zamek w Bochni powstał pod koniec XIII wieku prawdopodobnie niedługo po rozpoczęciu wydobycia soli i wydania 27 lutego 1253 r. przez księcia Bolesława Wstydliwego zgody na lokację miasta. Notabene Bochnia jest najstarszym miastem w Małopolsce biorąc pod uwagę datę nadania praw miejskich. Za datowaniem powstania dworu żupnego a później zamku na czas lokacji miasta przemawia – obok analogii z Wieliczką – także wezwanie kaplicy zamkowej – św. Stanisława Biskupa – którego kanonizacja miała miejsce w tym samym roku co lokacja Bochni. Istnienie kaplicy żupnej potwierdzone jest w roku 1368 (wzmiankowany prebendarz żupny) i 1377 (kapelan tej kaplicy), ale wezwanie – dopiero w wieku XVI. Możliwe, że dwór żupny początkowo był drewniany.
21 kwietnia 1368 r. król Kazimierz Wielki podpisał ordynację dla żup solnych. Dokument ten znany jako Statut żupny regulował zasady wydobycia, handlu i organizacji pracy w żupach krakowskich, m.in. w Wieliczce i Bochni, przekształcając je w królewskie przedsiębiorstwa. Był to jeden z najważniejszych aktów gospodarczych epoki, który zapewniał m.in. ochronę prawną górnikom i określał ich wynagrodzenie. Król zapewnił w niej sobie dwukrotny w roku pobyt w Bochni, w rezydencji i na koszt żupnika. Niewątpliwie, więc za czasów Kazimierza rozbudowano zamek żupny w stylu gotyckim. Przez pewien czas był on zapewne jedynym świeckim murowanym budynkiem w mieście i to dość dużych rozmiarów, bo liczył około 30 metrów długości i 17 m szerokości. W zamku mieściły się urząd żupnika królewskiego oraz podżupka, którzy zarządzali kopalnią soli; kancelaria i kasa żupy, sala zebrań, w której urzędnicy i kierujący pracami spotykali się na narady, a także wydawano codzienne posiłki dla czeladzi żupnej na koszt króla. W zamku przechowywano narzędzia górnicze, zapasy łoju, a od wieku XVI proch strzelniczy, kule, rusznice, arkebuzy, a nawet działa zakupione przez Seweryna Bonera.
Ordynacja żupnicza z 1368 r. zawiera m.in. informację, że dwaj synowie Spycimira z Tarnowa, czyli Jan z Melsztyna, kasztelan krakowski i Rafał z Tarnowa przedłożyli królowi zapisy zarządu żupniczego w Bochni przyznające im jedną kopę groszy tygodniowego czynszu z szybu Krakowskiego. Zapisy te zostały jednak unieważnione z powodu nie wpisania ich do rejestru żupniczego. Kazimierz Wielki zazdrośnie strzegł swojego największego źródła dochodów, dzięki któremu możliwa była m.in. budowa licznych zamków, murów miejskich i kościołów. Z osobą Spycimira jako inwestora w żupach solnych wiąże się nazwa jednego z szybów w Bochni brzmiąca Wojewodzia Góra. Powstał on w latach 1320-1331 i znajdował się przy południowej pierzei rynku tego miasta. Za sprawą założyciela Tarnowa wybito też drugi szyb w Bochni zwany Krakowskim, ponieważ piastując później urząd kasztelana krakowskiego był jego góromistrzem.
Podczas badań archeologicznych datowano wstępnie najstarsze elementy zamku na wiek XIV. Na to stulecie datowane są mur z kamienia łamanego, biegnący po wschodniej stronie dzisiejszego budynku, w linii północ–południe oraz dwa biegnące „skośnie” mury w obrębie dzisiejszego budynku, o podobnym charakterze. Z XIV wieku pochodziła prawdopodobnie też narożna baszta na rzucie kwadratu 8 x 8 metrów oraz związany z nią łukowato wygięty mur, zapewne fragment zachodniego odcinka muru osłaniającego zamek. Z drugiej połowy XV w. pochodzi zapewne relikt budynku (bramnego?). Zamek żupny przylegał do miasta od północy, umocnienia jego chroniły książęce szyby górnicze i warzelnie.
W 1519 r. zamek i kopalnię w Bochni na zaproszenie żupnika Jana Bonera zwiedził Joachim Vadian, szwajcarski humanista, lekarz i geograf. W latach 1536-1538 żupnik Seweryn Boner przebudował zamek żupny nadając mu renesansowy wystrój z attykami zdobiącymi dach oraz wieżyczkę zegarową z dzwonkiem wzywającym urzędników na posiedzenia. Być może w tym okresie postawiono drugie skrzydło zamku, zwane północnym. Jego reliktem jest zachowany do dziś budynek. Na wschód od zamku założono ogrody. W 1538 r. Seweryn Boner gościł w zamku króla Zygmunta I Starego wraz z rodziną. W 1578 r. przez kilka dni mieszkał w nim król Stefan Batory z dworem, wizytując żupy. Zamek żupny często był świadkiem wystąpień pracowników kopalni przeciwko zarządcom żupy w związku z ciężkimi warunkami pracy i nadużyciami płacowymi. W 1584 r. ze względu na nieustępliwość żupnika Sebastiana Lubomirskiego doszło do napadu głównie tragarzy na zamek. Urzędnicy jednak szturm odparli.
Z 1581 r. pochodzi opis inwentarzowy zamku. Według niego wejście znajdowało się w skrzydle południowym przez bramę z „herbem Króla Jego Mości”. Na parterze była wielka izba wyposażona w cenne obrazy i meble, a także kuchnia, arsenał i areszt. Na piętro prowadziły wewnętrzne kamienne schody. Drugie drewniane zewnętrzne z gankiem na piętrze. Piętro zajmowała kaplica żupna, pokoje królewskie, kancelaria żupy i mieszkanie podżupka. Około 1616 r. dobudowana została nowa drewniana izba pisarska od strony zachodniej. Cztery lata później w dokumentach wymieniono drewniany dom podżupka w części północnej. W 1620 r. komisarz informował o postępującym niszczeniu zamku.
Podobnie jak miasto zamek ucierpiał od wojsk szwedzkich i siedmiogrodzkich podczas drugiej wojny północnej. W 1660 r. komisja żupna zanotowała, iż zamek żupny (budynek „stary” i „wielki”) jest bez dachu, a kaplicę zniszczyli Szwedzi. W latach 1731-1732 wyburzono najstarszy budynek od strony południowej wraz z basztą. Drugi budynek dom (zachowany) przebudowano a na jego dachu umieszczono wieżyczkę z zegarem. Rozebrano też mur obronny. Od zachodu powstał park, późniejsze Plany Salinarne, oficjalnie otwarte w 1868 r.
W 1785 r. władze austriackie zamienili przebudowały budynek zamkowy na mieszkania dla urzędników salinarnych przy zachowaniu dotychczasowej formy architektonicznej. Po 1870 r. przekształcono budynek według projektu Karola Wirtza w stylu willi szwajcarskiej. W 1910 r. dodano w tylnej elewacji budynek drewniany ganek, nadając mu dzisiejszy wygląd. Ostatecznie budynek stał się kamienicą z kilkoma mieszkaniami. W okresie PRL na miejscu budynku południowego zamku zbudowano siedzibę PZPR, która obecnie służy jako Miejski Dom Kultury. Budynek północny (ul. Regis 3) do końca XX wieku był socjalnym domem mieszkalnym, ale z powodu złego stanu technicznego na początku XXI wieku został opuszczony. Ze względu na zły stan techniczny myślano o jego wyburzeniu. Obecnie jednak na stronie Urzędu Miasta możemy przeczytać : „Po kilku latach badań archeologicznych, architektonicznych, badań polichromii, odkryciu oryginalnych stropów drewnianych i innych oryginalnych elementów zamku pokazujących kolejne fazy przebudowy obiektu od czasów średniowiecznych, w celu jego ochrony obiekt został wpisany do rejestru zabytków oraz przygotowano dokumentacje na rewitalizację zamku. Wszystkie te działania umożliwiają przebudowę obiektu i pozyskanie na to zadanie środków zewnętrznych”. Opracowany został projekt rewitalizacji zamku przywracający kształt budynku po przebudowie w latach 30 XVIII stulecia.
——————————-
Literatura: Atlas historyczny miast polskich, t. V Małopolska, z. 4 Bochnia, red. Zdzisław Noga, Toruń – Kraków 2016; T. Wojciechowski, Kopalnia soli w Bochni, Bochnia 2016; Bochnia. Przebudowany średniowieczny zamek żupny, w: https://zamkomania.pl/bochnia.php (dostęp: 27.10.2025).
Bochotnica, gmina Kazimierz Dolny, powiat puławski, województwo lubelskie. W Królestwie Polskim powiat lubelski w województwie lubelskim, parafia Kazimierz Dolny. Współrzędne geograficzne: 51°20’06.3″N 21°59’41.8″E
Ruiny zamku stoją na lessowym wzniesieniu (182 m n.p.m) gęsto pociętego wąwozami Płaskowyżu Nałęczowskiego, przez który ciągnie się dolina rzeki Bystrej, niecałe dwa kilometry dalej uchodzącej do Wisły. Zamek zbudowano w pobliżu południowej krawędzi tej doliny szerokości 500-600 m, którą od wieków prowadziła droga z Rusi przez Lublin na Mazowsze i do Wielkopolski przez bród na Wiśle. Na terenie Bochotnicy we wczesnym średniowieczu funkcjonowały dwie osady związane z cmentarzem rzędowym zniszczonym podczas budowy szkoły. Odnaleziono tam tylko szkieletowe pochówki ̶ kobiety i mężczyzny, datowane na 2 połowę XI i początek XII wieku. Mężczyzna został pochowany z mieczem.
W XIII wieku na odciętym przekopem i sztucznie ukształtowanym wzgórzu zamkowym funkcjonowała już prawdopodobnie drewniano-ziemna budowla obronna. Możliwe, że zawierała także struktury murowane. W 1317 r. Bochotnica została przez księcia Władysława Łokietka przeniesiona z polskiego na średzkie prawo osadnicze. Dokument dotyczący tego aktu jest jednocześnie pierwszą pisaną wzmianką o wsi. Została ona wówczas nadana braciom Dzierżkowi, kanonikowi krakowskiemu i Ostaszowi (Eustachemu) z Bejsc i Mełgwi. Drugi z nich uważany jest za protoplastę rodu Firlejów herbu Lewart. Możliwe, że Ostasz, zwany też Hostasiuszem, w pierwszej połowie XIV wieku na miejscu starszej warowni zbudował z miejscowego kamienia zamek otoczony murem obwodowym na rzucie czworoboku o zaokrąglonych dwóch narożnikach i powierzchni około 450 m2. Wjazd prowadził po moście zwodzonym przerzuconym nad suchą, szeroką na 50 m fosą południa. Budynek mieszkalny wypełniał całą długość północnego odcinka muru obwodowego. W dolnej kondygnacji podzielony był on na trzy pomieszczenia. W środkowym znajdowało się wejście z dziedzińca ujęte w kamienny portal. Zamek po raz pierwszy wspomniany został w źródłach pisanych w 1368 r. Następnie został wymieniony w 1399 r., kiedy to Jan z Bejsc za 550 grzywien sprzedał wieś wraz z już istniejącym zamkiem Klemensowi Kurowskiemu herbu Szreniawa, kasztelanowi żarnowskiemu.
W 1461 roku na zamku Bochotnicy odbył się sąd sprawowany przez Piotra Kurowskiego, kasztelana lubelskiego. Ten w następnym roku włączył zamek do kurowskiego klucz dóbr (Kurów położony jest około 20 km na wschód od Bochotnicy) i zapisał z niego 1/3 swoim wnukom Stanisławowi, synowi Abrahama Zbąskiego i Janowi, synowi wojewody krakowskiego Jana Pileckiego. Piotr Kurowski zmarł w 1463 r. Trzy lata później z podziału dóbr po nim Bochotnica i Kurów przypadły dzieciom jego córki Katarzyny Zbąskiej. Właśnie jej córka o tym samym imieniu zasłynęła w ludowej legendzie, niepopartej jednak źródłami historycznymi, jako przywódczyni bandy rabusiów napadającej z zamku w Bochotnicy na kupców i sługi Grota z Ostrowa, starosty kazimierskiego. W nieznanym bliżej czasie stała się żoną Jana Oleśnickiego, starosty muszyńskiego i tenutariusza lubowelskiego (zm. przed 1482 r.).
Pod koniec XV w. zamek w Bochotnicy odziedziczył po matce Katarzynie Jan, który zamiast rodowego konsekwentnie używał nazwiska Bochotnicki. Jan Oleśnicki z Bochotnicy herbu Dębno był posłem i dyplomatą, bliskim współpracownikiem króla Aleksandra Jagiellończyka. W 1520 r. został wojewodą lubelskim. Z inicjatywy Jana Bochotnickiego przebudowano średniowieczny zamek w Bochotnicy na wczesnorenesansową rezydencję obronną. Głównym efektem prac było zbudowanie nowego budynku przy południowym odcinku murów oraz nowej bramy. Budynek południowy zbudowany z kamienia wapiennego i cegły podzielony był na dwa pomieszczenia z osobnymi wejściami. Nad przyziemiem były jeszcze co najmniej dwie kondygnacje. Zachowany częściowo duży otwór okienny drugiej kondygnacji przy otworze bramnym wskazuje, że mogło się za nim znajdować pomieszczenie przykryte sklepieniem żebrowym, wyższe od pozostałych, być może kaplica. Strome stoki wzgórza nie pozwoliły na znaczące powiększenie powierzchni zamku. Pomieszczenia na trzeciej kondygnacji miały przeznaczenie funkcjonalno-użytkowe. Nową bramę przebito w przedłużonym południowo-zachodnim narożniku nowego budynku.
Wojewoda lubelski Jan z Bochotnicy Oleśnicki zmarł w 1532 r. Żona jego Anna z Herburtów wystawiła na wzniesieniu 180 m na południe od zamku kamienną czworoboczną renesansową kaplicę pw. Św. Anny, w której został pochowany. Przez lata budowla była przez wielu uważana za grobowiec Esterki. Dopiero badania zlecone przez Izabelę Czartoryską wykazały, że jest to miejsce spoczynku Bochotnickiego (w krypcie znaleziono zetlałą trumnę ze szczątkami i złotym sygnetem z herbem Dębno). Ponieważ Jan z Bochotnicy zmarł bezpotomnie dobra jego przypadły dalszym krewnym. Sama Bochotnica zaś Andrzejowi Górce, kasztelanowi poznańskiemu.
Zamek w Bochotnicy już od połowy XVI w. przy często zmieniających się i wielu naraz właścicielach zaczął ulegać degradacji. Przyczyniły się do tego także brak możliwości rozbudowy przestrzennej zarówno pod względem mieszkalno-reprezentacyjnym, jak i obronnym. W 1585 r. opisywany był już jako zniszczony i grożący ruiną. W 1879 r. autor hasła „Bochotnica” w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego (t. 1, s. 270) tak opisywał ruiny zamku: „Osobliwszy ten zameczek, w półokrąg zabudowany, z zachodnią tylko ścianą płaską, w której brama wjazdowa była wybitą. Oprócz zewnętrznych murów, bardzo juk uszkodzonych i śladu piwnic, nic więcej nie dochował, a z pozostałych tylko szczątków, całość nawet jego odgadniona być nie może. Obok bramy widać. że była wieża, ściana bowiem w tern miejscu, znacznie wniesioną jest w górę, ścianę tej wieży podpierały dwie skarpy, z których jedna w całości, drugiej dolna część tylko została. Obok bramy są ślady jakichś ozdób z kamienia wykutych; podług zaś podania miejscowego, prowadził do niej most, nad szerokim parowem rzucony. Zamek ten stawiany był głównie z kamienia, zewnętrzna tylko powłoka muru jest z cegły czerwonej. Położenie jego dosyć wyniosłe, lecz z powodu mocnego drzewami zarośnienia trudno ocenić czy był on kiedy obronnym”.
W ostatnich dekadach XIX w. ruiny zamku w Bochotnicy zaczęły być jednym z celów wycieczek kuracjuszy uzdrowiska w Nałęczowie. W 1889 r. na zlecenie rodziny Klemensowskich, właścicieli Bochotnicy i Celejowa powstał projekt odbudowy zamku w stylu romantycznego neogotyku. Został on jednak zaniechany ze względu na konieczność odbudowy pałacu w Celejowie po pożarze. W latach 1964-1965 przeprowadzono jedyne jak dotąd badania archeologiczne i architektoniczne zamku. Badaniami archeologicznymi kierowała Małgorzata Rogińska, zaś architektonicznymi Ewa Różycka z Zakładu Architektury Polskiej Politechniki Wrocławskiej. Ruiny pozostają w zarządzie Lasów Państwowych. Nie ogłoszono do tej pory żadnych programów odbudowy, zabezpieczenia ani udostępnienia turystycznego. W literaturze funkcjonuje często jako „zamek Esterki”, chociaż ta na poły legendarna postać nie miała z nim nic wspólnego.
———————————
Literatura: B. Guerquin, Bochotnica, w: Zamki w Polsce, Warszawa 1974, s. 93-94; S. Kołodziejski, Bochotnica, woj. lubelskie, w: Leksykon zamków w Polsce, red. L. Kajzer, Warszawa 2003, s. 99-100; A. Stachyra, Rycerski zamek w Bochotnicy, w: Zamki Lubelszczyzny w źródłach archeologicznych, red. E. Banasiewicz-Szykuła, Lublin 2015, s. 147-157; hasło: Bobolice, w: Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, http://www.slownik.ihpan.edu.pl/ (dostęp: 19.11.2025).
Bodzentyn, miasto, siedziba gminy miejsko-wiejskiej w powiecie kieleckiej, województwo świętokrzyskie. W Królestwie Polskim parafia Bodzentyn, powiat sandomierski w województwie sandomierskim. Współrzędne geograficzne: 50°56’31.2″N 20°57’06.2″E.
Tereny wokół Bodzentyna należą do Wyżyny Kieleckiej. Położone są w pobliżu północnych zboczy Łysogór, największego pasma Gór Świętokrzyskich. Ruiny zamku stoją na zachodnim skraju miasta na skalistej skarpie (286 m n.p.m) wyniesionej 20 metrów powyżej opływającej Bodzentyn od północy i zachodu rzeki Psarki. Klucz bodzentyński był drugim co do wielkości kluczem dóbr biskupów krakowskich w województwie sandomierskim. Pierwszą jego stolicą był Tarczek położony 4 kilometry na wschód od Bodzentyna. Tarczek stał się miastem najpóźniej w 1259 r. Decyzją biskupa Bodzanty w 1355 r. stolica dóbr została przeniesiona do nowo założonego miasta, nazwanego Bodzentynem. W zachodniej części miasta na zamek wyznaczono teren o długości ponad 200 m i szerokości od 50 do 150 m. Według Jana Długosza zamek murowany zaczął budować następca Bodzanty Florian z Mokrska, biskup krakowski w latach 1367-1380. Z jego inicjatywy zaczęto także wznosić pierścień murów obronnych miasta połączony z murem obwodowym zamku. Pierwszą murowaną budowlą była wieża główna w północno-zachodnim narożniku murów obwodowych. Niezachowana wieża była czworoboczna (około 10 x 10 m) w dolnych kondygnacjach i możliwe, że na planie koła w górnych. Według lustracji z 1652 r. w jej przyziemiu znajdowało się więzienie. Do wieży przylegał jednotraktowy, podpiwniczony dom mieszkalny. Stał on wraz wieżą przy północnym boku czworobocznego dziedzińca zamkniętego murami z pozostałych trzech stron i z bramą od południa. Na początku XV w. dom został przedłużony w kierunku wschodnim i podwyższony o piętro. Z fazą piętnastowieczną łączy się też odkryte w 2019 r. skrzydło bramne i podpiwniczony budynek o szerokości 5 m przy zachodnim murze. Na południe od zamku był położony nieco niżej rozległy Przygródek.
W 1408 r. w źródłach pisanych wymieniony został po raz pierwszy starosta bodzentyński. Dwa lata później 19 czerwca król Władysław Jagiełło zatrzymał się na zamku w Bodzentynie na dwa dni po pielgrzymce na Święty Krzyż i w nim przyjmował posłów z księstw pomorskich. Z 1420 r. pochodzi informacja o remoncie wieży zamkowej. Dalszą rozbudowę zamek zawdzięczał prawdopodobnie biskupowi krakowskiemu Zbigniewowi Oleśnickiemu, którego pobyt w Bodzentynie odnotowano w 1432 r. Z jego fundacji w latach 1440-1452 wybudowano w tym mieście nową świątynię w miejsce starszej zniszczonej przez pożar. Prace prowadzone za czasów Oleśnickiego przeciągnęły się na drugą połowę XV wieku.
Następną kolejną wielką przemianą przestrzenną zamku była budowa Domu Wielkiego, która odbyła się w latach 1488-1503 z fundacji biskupa Fryderyka Jagiellończyka, członka dynastii panującej. Usytuowany został on przy wschodnim murze zamku, poprzecznie do starego domu i częściowo zastąpił jego strukturę. Zbudowany na planie prostokąta (14 x 40 m) budynek był w swoim czasie jedną z największych tego typu budowli w Małopolsce, nie wiele mniejszą niż skrzydło zachodnie zamku wawelskiego zbudowane w latach 1504-1508, ale w stylu jeszcze późnogotycką. Dom Wielki był budynkiem jednotraktowym, dwupiętrowym i podpiwniczonym. Przy jego narożniku północno-zachodnim istniała wieżyczka narożna ustawiona pod kątem 45 stopni mieszcząca latrynę. Prawdopodobnie analogiczna z klatką schodową istniała przy narożniku południowo-zachodnim. Według późniejszych inwentarzy wysokie piwnice w przyziemiu pełniły funkcje gospodarcze, pierwsze piętro mieszkalną a drugie reprezentacyjną, z izbą stołową z czterema oknami. Prowadził do niej kamienny portal z napisem informującym o fundatorze budowli. Komunikację między piętrami zapewniały schody z sieni dostępnej z dziedzińca a między izbami z drewnianego ganku po stronie wschodniej. Prace wykończeniowe przy Domu Wielkim ciągnęły się jeszcze długo. Prawdopodobnie następny biskup krakowski Jan Konarski w latach 1504-1524 nakazał dobudować od wschodu wykusz z kaplicą na drugim piętrze i nadał wnętrzom Domu Wielkiego wystrój renesansowy. Możliwe, że biskup Piotr Tomicki w latach 1529-1534 wybudował altanę w „kącie” ogrodu włoskiego, który założono na wschód od Domu Wielkiego. Z kolei z biskupem Franciszkiem Krasińskim w latach 1572-1577 wiąże się budowę arkadowych krużganków od strony dziedzińca między narożnymi wieżyczkami i wymiana kamiennych obramień okiennych na nowe z herbem Ślepowron. Biskup Krasiński, będąc chory na gruźlicę często przebywał w Bodzentynie i tutaj zmarł 16 marca 1577 r. W 1581 r. biskup Piotr Myszkowski zlecił odnowę zamku w miejscach, w których jego konstrukcja była nadwyrężona.
Około 20 lutego 1535 r. w Bodzentynie biskup Piotr Tomicki gościł swojego przyjaciela hetmana Jana Amora Tarnowskiego z żoną i teściową, który stąd wyruszył na Jasną Górę, aby modlić się tam w intencji narodzin kolejnego syna. 27 lutego hetman wrócił do Bodzentyna i oficjalnie zgodził się przyjąć dowództwo polskiego korpusu, który miał wspomóc Litwinów w walce z Moskwą.
Najwięcej danych historycznych o rozplanowaniu i funkcjonowaniu zamku przynoszą inwentarze z lat 1644, 1652 i 1668. Zgodnie z nimi na Dziedziniec zwany kiedyś Przygródkiem prowadziła z miasta drewniana brama usytuowana we wschodnim murze. Naprzeciw niej przy murze zachodnim stał drewniany dwór wybudowany przez biskupa Marcina Szyszkowskiego. Obok niego znajdowała się furta w murze umożliwiająca wyjście nad rzekę. Na lewo od bramy na Dziedziniec przy murze wschodnim stały Kuchnia Wielka, stajnia i wozownia, a przy murze zachodnim piekarnia. Do zamku właściwego w tym czasie prowadziła wolno stojąca baszta bramna poprzedzona mostem przerzuconym nad fosą. Zbudowana została w latach 1608-1616 z inicjatywy biskupa Piotra Tylickiego. Baszta bramna miała przeznaczenie obronne i reprezentacyjne wyrażone ciosowym obramieniem wjazdu i tablicą marmurową z napisem oraz herbem biskupa Tylickiego. Na poziomie I piętra znalazła się wielka sala z ośmioma oknami, a po jej lewej stronie mieszkanie starosty, zapewne w dwóch poziomach. Na zachód od Bodzentyna za rzeką Psarką znajdowały się stawy zamkowe, folwark i zwierzyniec. Odnotujmy w tym miejscu, że 17 marca 1642 r. zmarł w zamku bodzentyńskim biskup Jakub Zadzik, który nota bene zbudował 30 kilometrów na zachód od Bodzentyna nową rezydencję w Kielcach.
Okres wojny polsko-szwedzkiej w latach 1655-1660 zamek w Bodzentynie przetrwał bez strat, chociaż inwentarz z 1667 r. świadczy, że potrzebował wtedy naprawy. Za pontyfikatu biskupa Andrzeja Trzebickiego (1658-1679) rozpoczęto przebudowę zamku na barokowy podkowiasty pałac. Pracami kierował wybitny architekt i teoretyk architektury Stanisław Solski. Ukończono je w 1691 r. za biskupa Jana Małachowskiego. W ich wyniku rozebrano wieżę główną i zasypano fosę od wschodu a do Domu Wielkiego dobudowano dwa również dwupiętrowe skrzydła z wykorzystaniem murów i materiału budowlanego ze starszych budynków. W skrzydle południowym wykonano nową bramę z różowego piaskowca. Prowadził do niej most na czterech arkadach. Całość nakryto dwuspadowym dachem krakowskim, pozostawiając attykę tylko nad kaplicą. Rozebrano też skrzydło zachodnie zamku powiększając powierzchnię dziedzińca i obniżono mur, do którego było dobudowane. Całości nadano kształt barokowy. W nowych murach wstawiono obramienia okienne z herbem Nałęcz biskupa Małachowskiego. W inwentarzach wobec przebudowanego zamku zaczęto używać określenia „pałac pański”. Nie zmieniono tradycyjnego programu wnętrz z reprezentacyjnymi salami na 2 piętrze, mieszkalnymi dla podskarbiego i pisarza na 1 piętrze z tym, że biskupi sporadycznie rezydujący w Bodzentynie zajmowali teraz skrzydło południowe.
Działania zbrojne podczas III wojny północnej na terenie Rzeczypospolitej również nie przyniosły odnotowanych szkód na zamku. Na początku XVIII w. zlikwidowano drewnianą bramę na Dziedziniec od strony miasta i wzniesiono tam murowany budynek bramny. W 1707 r. rozebrano drewniany dwór na Dziedzińcu zbudowany z inicjatywy biskupa Szyszkowskiego i na jego fundamentach wzniesiono budynek gospodarczy łączący się funkcjonalnie ze skrzydłem południowym, w którego dolnej kondygnacji znajdowała się wtedy cukiernia. Po 1720 r. biskup Konstanty Felicjan Szaniawski nakazał „nieznacznie odnowić pałac”. W tym czasie powstał także nowy budynek gospodarczy przy murze zachodnim Dziedzińca. Ostatnim biskupem krakowskim, który rezydował w pałacu w Bodzentynie był Kajetan Ignacy Sołtyk. W 1767 r. przebywali u niego arcybiskup lwowski Wacław Hieronim Sierakowski i biskup kamieniecki Adam Stanisław Krasiński, którzy wraz z Sołtykiem negocjowali tutaj swoje przystąpienie do konfederacji radomskiej. Pod koniec lipca tego samego roku biskupa Sołtyka odwiedził w Bodzentynie w drodze do Warszawy Angelo Maria Durini, nowo mianowany nuncjusz apostolski w Polsce. Warto przypomnieć, że jeszcze w roku 1767 biskup Sołtyk został aresztowany przez wojska rosyjskie na rozkaz ambasadora Nikołaja Repnina i spędził około dwóch lat na zesłaniu w Rosji.
Ro po śmierci 1789 r. został spisany inwentarz pałacu i budynków gospodarczych w Bodzentynie. W tym samym roku Sejm Wielki odjął decyzję o przejęciu dóbr biskupów krakowskich przez Skarb Rzeczypospolitej i włączeniu ich do tzw. dóbr narodowych. W 1795 r. Austria jako państwo rozbiorowe zajęła znaczną część Małopolski, w tym województwo sandomierskie, do którego należał Bodzentyn. Od 1797 r. zamek był użytkowany jako spichlerz a potem lazaret. W 1815 r. w Królestwie Polskim opuszczonym już zamkiem zarządzała Dyrekcja Dóbr i Lasów Rządowych. Nie został zrealizowany pomysł wykorzystania budowli zamkowych na fabrykę fajansu. W kolejnych latach budynki ulegały dewastacji i destrukcji a pochodzący z nich materiał rozbiórkowy był wykorzystywany przez okolicznych mieszkańców. Do 1882 r. zniknęły też budynki gospodarcze i mur obwodowy. W 1902 r. zakazano rozbierania murów i nakazano otoczenie go ochroną. Stosunkowo najlepiej zachowane było znajdujące się najdłużej pod dachem skrzydło południowe. Dziesięć lat później pieczę nad nimi objęło Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości. W 1933 r. ruiny zamku bodzentyńskiego wpisano do rejestru zabytków województwa kieleckiego i oddzielono parkanem od dawnego Przygródka/Dziedzińca, który włączono do normalnego użytkowania w obrębie miasta. Prowadzi przez nią dzisiaj odcinek ulicy Słonecznej.
W październiku 2015 r. gmina Bodzentyn stała się właścicielem 3 ha terenu, na którym znajdują się ruiny zamku. W 2018 r. wsparto mury zamku drewnianą konstrukcją, która jednak niedługo potem się rozpadła. W 2023 r. starosta kielecki zatwierdził kontrowersyjny projekt architektoniczno-budowlany na przebudowę i rozbudowę części skrzydła południowego pałacu biskupów krakowskich w Bodzentynie z przeznaczeniem na funkcję wystawienniczo-edukacyjną. W ramach jego pomiędzy murami wzniesiono z betonu i pustaków konstrukcję, która ma docelowo służyć lokalnej instytucji kultury, ale spotkała się z surową ocena ze strony historyków sztuki i miłośników zamków.
———————————
Literatura: M. Brykowska, Zamek/pałac biskupów krakowskich w Bodzentynie. Przemiany zespołu i architektury w okresie XIV-XVIII w., w: Siedziby biskupów krakowskich na terenie dawnego województwa sandomierskiego, red. L. Kajzer, Kielce 1997; B. Guerquin, Bodzentyn, w: Zamki w Polsce, Warszawa 1974, s. 94-95; S. Kołodziejski, Bodzentyn, woj. świętokrzyskie, w: Leksykon zamków w Polsce, red. L. Kajzer, Warszawa 2003, s. 101-102, Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. B. Chlebowski, Warszawa 1880, t. 1, s. 274-276; Wróblewski S., Zamki i dwory obronne województwa sandomierskiego w średniowieczu, Nowy Sącz 2006, s. 45-46.